niedziela, 20 września 2015

Nowości

                                                     Hey ♥

Za niedługo na moim blogu pojawi się 2 rozdział do słodkiego flirtu i do fantazi.
Niewiem kiedy napiszę do Jelsy ponieważ mam durzo na głowie.
Ale to nie tylko za niedługo pojawi sie także wywiad z moją przyjaćółką USką ♥ Mam nadzieje że się cieszycie...
                                                                                                              ♥Fakiś♥

Strona na Facebooku!

                                     Hey

W tym poście chce wam polecić stronkę na facebooku.

Ostrzy kłami, zimni sercami, piękni oczami.

Jest to stronka o wampirach i innych nadnaturalnych istot.

Moja starsza siostra wraz z innymi dziewcczynami prowadzi tę stronkę. 

Z góry na nią zapraszam!

                                                                                 ♥Fakiś♥

sobota, 19 września 2015

JELSA

Zdjątka JELSY




Bieliznowy szał - Rozdział 1

                                      Bieliznowy szał!

                                        Rozdział 1

XJackX

Kiedyś byłem zwykłym chłopakiem a teraz panuję mocami lodu. Nie pomyślał bym że mnie to spotka.
Elsa - Jack wszystko okey?
Jack - Tak... zamyśliłem się poprostu.
Elsa - O czym myślałeś? O naszym ostatnim wieczorze?
Zaczerwieniłem się tak bardzo że można by mnie pomylić z piwonią!
Jack - M-może a-a c-co? - Jąkałem się.
Elsa - Bo w-wiesz byłam dzisiaj w skelpie z bielizną...
Zrobiłem się jeszcze  bardziej czerwony!
Jack - A-a n-noi c-co?
Elsa - Bo wiesz dziś wiecczorę mogę Ci ją pokazać...
O mój boże czy ona mówi serio?! Nie mogę odmówić!
Jack - Okej! Nie mogę się doczekać!
 Uśmiechneła się i się do mnie zbliżyła. Wtedy ją pocałowałem.
Jej usta zimne jak lód całowały mnie z namiętnością. Podniosłem ją i położyłem na łóżku.
Zaczołem zdejmować jej bluzkę a ona moją. Nagle do pokoju wszedł Flin. 
Patrzył na nas i wybuchł śmiechem. Gdy się zorientowaliśmy że on tu jest natychmiast
się ubraliśmy a Elsa zaczeła się śmiać.
Flin - Mam nadzieje że wam nie przeszkadzam....
Jack - Napewno masz ważny powód...
Flin - Tak okradziono sklep z bielizną...
Ludzie co wy z tą bielizną?! Okey mimo to poszliśmy tam z Flinem sklep wyglądał normalnie.
Okazało się że nie było włamania.
Wróciłem do Elsy stała zapłakana i trzymała walizki.
Jack - Elsa co się dzieje?
Elsa - Wyprowadzasz się znalazłam bieliznę innej dziewczyny w twoich rzeczach!
Przecierz ja nikogo nie mam ja kocham Else tylko Else!
Wyżuciła mnie za drzwi. To oznacza tylko jedno. Ktoś ptóbuje zniszczyć mój zwiącek z Elsą.
Tylko kto?
                                                                                                                                           ♥Fakiś♥

piątek, 18 września 2015

Fantazia jest wszędzie - Rozdział 1

                                     Fantazia jest wszędzie

                                            Rozdział 1

Moja fantazia. Twoja fantazia. Wasza fantazia. Wszyscy ją mamy. Niektórzy mają ją bardziej
rozwiniętą a niektórzy mają mniej rozwiniętą. Większość z was przelewa swoją 
fantazie na papier. Niektórzy robią z tego przedstawienie. Ale ona zawsze z nami jest
i zawsze będzie. Wiele moich przyjaciół pyta się mnie oczym myślę.
Odpowiadam im że o tym co mam w głowie mojej fantazi. Fantazia jest z nami podczas
snu. Jest z nami podczas zabawy, rozmowy. Jak widzicie fantazia jest wszędzie.
Czy mieliście kiedyś przypadek że ktoś wam powiedział że macie bujną wyobraźnie?
Bo mi tak. I to nie raz. To opowiedanie kończy się teraz. Myślcie, baw się!
Używajcie fantazi tak długo jak możecie. 
                                                                                                                                        ♥Fakiś♥

czwartek, 17 września 2015

Nowa w szkole - Rozdział 1

                                       Nowa w szkole

                                        Rozdział 1

Cześć jestem Ksenia. Mam 16 lat. Niedawno przeprowadziłam się do nowego miasta.
A więc to oznacza, że będe chodzić do nowego liceum. Trochę się boję bo nie znam
tam nikogo ale mam nadzieje że będzie okey. Następnego dnia mój budzik obudził mnie
a to znaczy że czas do szkoły. Szłam aż doszłam do liceum Słodki Amoris.
Weszłam do szkoły i odrazu powitała mnie dyrektorka. Wyglądała dosyć staro i na głowie
miała wielkiego bufiastego koka.
Dyrektorka: Witamy w liceum Słodki Amoris! Radzę Ci się odrazu spotkać z głównym
gospodarzem w sprawie swojej teczki.
Ja: Dobrzę pójdę się z nim spotkać odrazu.
Poszłam do pokoju gospodarzy z nadzieją że go tu znajdę. O! Ktoś tam stoi!
Ja: Cześć szukam głównego gospodarza wiesz może gdzie jest?
Nataniel: Tak to ja nim jestem. Nazywam się Nataniel. Zgaduje że jesteś nowa i przyszłaś po swoją
teczkę z dokumentami?
Ja: Taj podobno czegoś brakuje.
Nataniel: Tak brakuje zdjęcia i opłaty w wysokości 25$
Ja: Okej wrócę gdy tylko to załatwię!
Nataniel: Dobrze ale weż ze sobą teczkę.
Wyszłam z pokoju gospodzarzy i nie chcący na kogoś wpadłam.
Ja: K-Ken?!
Ken: Zatkało Cię co?
Ja: Ale co ty tutaj robisz?
Ken: Gdy dowiedziałem się że się tu przenosisz zmusiłem ojca by mnie tu przepisał.
Fajnie co nie?
Ja: No spk. Sorry muszę iść mam do dokończenia moją sprawę z dokumentami.
Ken: Okej do zobaczenia póżniej!
Ken który naprawdę nazywa się Kentin jest we mnie zakochany po uszy.
Okej idę na dziedziniec.
Au! Znowu na kogoś wpadłam!
Ja: Sorry! Nie patrzyłam gdzie idę.
Kastel: To następnym razem patrz uważniej!
Ja: Widzę że jesteś mega miły - powiedziałam arogancko!
Kastiel: Heh, Jestem Kastiel.
Ja: A ja Ksenia. Twój T-shert coś mi mówi...
Kastel: Ostatni tatułaż na tyłku twojego ostatniego kucyka pony?
Ja: Nie. To logo grupy rockowej Skillers.
Kastiel: A więć słuchasz rocka? Fajnie.
Ja: Sorry muszę już iść jestem zawalona papierami.
Poszłam sobie zanim zdążył odpowiedzieć.
Pobiegłam na bazar żeby zrobić sobie zdjęcie i wróciłam do szkoły.
Amber: Ha! A więc to ty jesteś ta nowa!
Ja: Tak. A ty jesteś pewnie księżniczką różu?
Amber: Nie przeginaj!
Odeszły zanim odpowiedziała,. Podszedł do mnie Nataniel.
Nataniel: I jak z dokumentami?
Ja: Wszystko gotowe!
Nataniel: A więc oddaj je dyrektorce.
Ja: Okej. Tak zrobię.
Szukałam dyrektorki w całym liceum aż wkońcu ją znalazłam.
Ja: Pani Dyrektor oto moja teczka.
Dyrektorka: Przypnij to czymś! Nie przyjmuję latających kartek!
Szukałam w kieszeni aż znalazłam spinacz! Przypiełam dokumenty i odałam teczkę.
Dyrektorka: Dziękuję. Od tej pory jesteś oficjalnie uczenicą Słodkiego Amoris!
Nagle ktoś złapał mnie za ramię.
Kastiel: Ej mała! Chcesz zobaczyć fajne miejsce?
Kastiel: Jasne czemu nie?
Zaprowadził mnie na samą górę szkoły. Gdy staneliśmy przed drzwiami Kastiel wyją klucz.
Okazało się że jesteśmy na dachu szkoły! I też że Kastiel ukradł KLUCZE!

                        Koniec Rozdziału 1!

                                                                                    ♥Fakiś♥