czwartek, 17 września 2015

Nowa w szkole - Rozdział 1

                                       Nowa w szkole

                                        Rozdział 1

Cześć jestem Ksenia. Mam 16 lat. Niedawno przeprowadziłam się do nowego miasta.
A więc to oznacza, że będe chodzić do nowego liceum. Trochę się boję bo nie znam
tam nikogo ale mam nadzieje że będzie okey. Następnego dnia mój budzik obudził mnie
a to znaczy że czas do szkoły. Szłam aż doszłam do liceum Słodki Amoris.
Weszłam do szkoły i odrazu powitała mnie dyrektorka. Wyglądała dosyć staro i na głowie
miała wielkiego bufiastego koka.
Dyrektorka: Witamy w liceum Słodki Amoris! Radzę Ci się odrazu spotkać z głównym
gospodarzem w sprawie swojej teczki.
Ja: Dobrzę pójdę się z nim spotkać odrazu.
Poszłam do pokoju gospodarzy z nadzieją że go tu znajdę. O! Ktoś tam stoi!
Ja: Cześć szukam głównego gospodarza wiesz może gdzie jest?
Nataniel: Tak to ja nim jestem. Nazywam się Nataniel. Zgaduje że jesteś nowa i przyszłaś po swoją
teczkę z dokumentami?
Ja: Taj podobno czegoś brakuje.
Nataniel: Tak brakuje zdjęcia i opłaty w wysokości 25$
Ja: Okej wrócę gdy tylko to załatwię!
Nataniel: Dobrze ale weż ze sobą teczkę.
Wyszłam z pokoju gospodzarzy i nie chcący na kogoś wpadłam.
Ja: K-Ken?!
Ken: Zatkało Cię co?
Ja: Ale co ty tutaj robisz?
Ken: Gdy dowiedziałem się że się tu przenosisz zmusiłem ojca by mnie tu przepisał.
Fajnie co nie?
Ja: No spk. Sorry muszę iść mam do dokończenia moją sprawę z dokumentami.
Ken: Okej do zobaczenia póżniej!
Ken który naprawdę nazywa się Kentin jest we mnie zakochany po uszy.
Okej idę na dziedziniec.
Au! Znowu na kogoś wpadłam!
Ja: Sorry! Nie patrzyłam gdzie idę.
Kastel: To następnym razem patrz uważniej!
Ja: Widzę że jesteś mega miły - powiedziałam arogancko!
Kastiel: Heh, Jestem Kastiel.
Ja: A ja Ksenia. Twój T-shert coś mi mówi...
Kastel: Ostatni tatułaż na tyłku twojego ostatniego kucyka pony?
Ja: Nie. To logo grupy rockowej Skillers.
Kastiel: A więć słuchasz rocka? Fajnie.
Ja: Sorry muszę już iść jestem zawalona papierami.
Poszłam sobie zanim zdążył odpowiedzieć.
Pobiegłam na bazar żeby zrobić sobie zdjęcie i wróciłam do szkoły.
Amber: Ha! A więc to ty jesteś ta nowa!
Ja: Tak. A ty jesteś pewnie księżniczką różu?
Amber: Nie przeginaj!
Odeszły zanim odpowiedziała,. Podszedł do mnie Nataniel.
Nataniel: I jak z dokumentami?
Ja: Wszystko gotowe!
Nataniel: A więc oddaj je dyrektorce.
Ja: Okej. Tak zrobię.
Szukałam dyrektorki w całym liceum aż wkońcu ją znalazłam.
Ja: Pani Dyrektor oto moja teczka.
Dyrektorka: Przypnij to czymś! Nie przyjmuję latających kartek!
Szukałam w kieszeni aż znalazłam spinacz! Przypiełam dokumenty i odałam teczkę.
Dyrektorka: Dziękuję. Od tej pory jesteś oficjalnie uczenicą Słodkiego Amoris!
Nagle ktoś złapał mnie za ramię.
Kastiel: Ej mała! Chcesz zobaczyć fajne miejsce?
Kastiel: Jasne czemu nie?
Zaprowadził mnie na samą górę szkoły. Gdy staneliśmy przed drzwiami Kastiel wyją klucz.
Okazało się że jesteśmy na dachu szkoły! I też że Kastiel ukradł KLUCZE!

                        Koniec Rozdziału 1!

                                                                                    ♥Fakiś♥

 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz